Fantastyczny, polski jazz
Poziom festiwalu w
Hilden był i jest bardzo wysoki. Występowały tu takie sławy światowe
jak Benny Bailey, Nigel Kennedy, Hiram Bullock czy Joachim Kuehn. W
ubiegłym roku zadebiutowała w Hilden polska wokalistka Aga Zaryan.
Organizator festiwalu Peter Baumgärtner utrzymuje od lat intensywne
kontakty z polską sceną jazzową, którą bardzo sobie ceni.
-
Polska scena jazzowa jest fantastyczna. Wielu polskich muzyków poznałem
w duesseldorfskim klubie Jazzschmiede. Polacy są bardzo utalentowani.
Bardzo cenię sobie Tomasza Stańko, Jarka Smietanę, Zbigniewa
Namysłowskiego. To są wyjątkowi muzycy - mówi Baumgärtner.
Krzysia
Górniak i jej zespół zaprezentowali na tegorocznym festiwalu utwory, w
których wirtuozeria przeplatała się z ciepłymi nastrojowymi balladami.
Kompozycje autorstwa polskiej gitarzystki pochodziły z dwóch płyt
„Tales” i „Ultra”. Artystka od początku wiązała z występami w Hilden
spore nadzieje na przyszłość:
- Jest to na pewno możliwość
pokazania się tej publiczności. Z chęcią nawiązałabym też kontakty,
może także dystrybucyjne, ponieważ do tej pory wydawałam tylko płyty w
Polsce. I chciałabym rozszerzyć dostęp do większej liczby słuchaczy w
Niemczech i Europie.
Udany występ w Hilden sprawił, że Krzysia Górniak jest bliższa realizacji tego celu niż kiedykolwiek przedtem.
Aleksandra Jarecka