Krzysia Górniak to bezsprzecznie najlepsza - a już na pewno najbardziej
doceniona polska gitarzystka. Zachęta pewnie na razie mało
przekonująca, bo ileż w końcu znacie rodzimych gitarzystek? No więc
może po prostu: jej płyta jest znakomita, pełna emocji i elegancji,
można ją z powodzeniem zaliczyć do smoothjazzowej elity. Jeśli
potrzebujecie jakiś porównań, to najczytelniesze będzie to z patem
Methenym. Wiemy, że to wielkie nazwisko i każde porównanie z nim będzie
trochę na wyrost, ale w tym przypadku jest uzasadnione. Miękka,
delikatna gitara Krzysi Górniak urzeka melodią i obecną w każdym
dźwięku elegancją. Jednak nie jest to elegancja, która każe słuchaczowi
usztywnić się czy przybierać nienaturalne pozy. Nic z tych rzeczy. Jest
bardzo przyjazna i równie dobrze trafia w wyrobione usszy znającego się
na rzeczy melomana, jak i profana, który traktuje muzykę li tylko jako
uprzyjemniacz życia. (Metro/ Metro CITY 20-26 lutego 2009, strona 3)