6 linia
K.Sarapuk: Wszystko jest właściwe: nawet sprzedaż owoców sztuki ma w sobie przekaz, promocję, właściwą ideę.
K.
Górniak: Wielowymiarowość sztuki przepełnia jej dzieła. Twórczość jest
najwyższym stanem gdzie dokonuje się splot idei z materią. Owa idea
staje się dotykalna właśnie dzięki materii dzieła. Widzimy ją i
odbieramy ponieważ dzieło zaprasza nas do swojego świata. Artysta
przekonany o wartości własnej idei nie ustaje w dążeniach i próbach dla
ich urzeczywistnienia. Lecz kiedy idea w doskonałe dzieło się zmienia,
wówczas dzielić trzeba się z innymi owocami.
Posąg Dawida już
ukończyłam, staje w pełni, okazały, wielki. Białość marmuru prześwieca
połyskliwym srebrem. Czuję, że czas nadszedł aby doskonałość na rynku
postawić, aby wszyscy mogli podziwiać ideę zamknięta w kawałku
kamienia. Piękno, ład, umiar, harmonię kształtów.
5 linia
K.Sarapuk:Skarby przyjaciołom daje się w prezencie, na znak przyjaźni.
K.
Górniak: Czymże byłaby sztuka bez odbiorców, oddanych bywalców
wernisaży, melomanów, zbieraczy. Jej sens zawiera się w grze jaka
nawiązuje się pomiędzy twórcą i publicznością. Otrzymując w darze
płodność twórczości rozdaję ją szczodrze, przyjaciele moi wiedzą, że
zależy mi na nich. Dzieła sztuki są jak kwiaty na wiosnę, cieszą oko,
radują. Radością tą warto dzielić się z innymi, którzy doceniają trud i
oddanie.
4 linia
K.Sarapuk:Być wiernym sztuce, czy też ją sprzedawać? Ktoś może być pomocny, jeśli nie ma złych (przyziemnych) intencji.
K. Górniak: Najlepsze dzieła powstają wówczas gdy po prostu stwarzam, kreuje, nie oglądając się na środki i zdanie innych.
Mecenas zwykle na straży stoi, pomaga artystom, składa zamówienia. Dostojnie kroczy pomiędzy dziełami, koneserem jest i znawcą.
Dobry
mecenas ufa swoim twórcom, ich talentowi i poczuciu smaku, rolę swoją
ograniczając zaledwie do sponsorowania. Trudno o takiego mecenasa,
uważać muszę, aby chęć zysku nie przyćmiła nadrzędnej idei, lecz
poszukiwać warto, śmiało rozglądając się wokół. Ale bacznie powinnam
wyborów dokonywać, gdyż są też tacy, którzy często narzucając swoją
wolę, nie pozwalają artyście w pełni być niezależnym.
3 linia
K.Sarapuk:
Ludzie będący pod wrażeniem sztuki popierają twórcę. Nie ustawaj w
twórczych dążeniach, pomimo sukcesu: nie zaniedbuj swego przesłania!
Tworzysz, bo chcesz coś wyrazić, przekazać.
K. Górniak: Talent
darem jest wielkim, który posiada siłę do ciągłej kreacji. Nowe
koncepcje wciąż rodząc się nie pozwalają na chwilę wytchnienia. Sztuka
wypełniając całą przestrzeń istnienia, pobudza do refleksji. Jestem
świetnym artystą, uznanym, podziwianym, lecz nie mogę zapomnieć jak to
się stało, że z daru talentu skorzystałam. Co pchnęło mnie na teren
sztuki? Przecież nie zysk, czy próżność, lecz siła z jaką wyrazić
chciałam ideę.
2 linia
K.Sarapuk: Wolność
wyrażania siebie, przez sztukę i twórcze poszukiwanie środków wyrazu,
jest najważniejsze dla artysty. Chcąc znaleĄć własną koncepcję
twórczości nie należy zakotwiczać się na stałe w zewnętrznym środowisku.
K.
Górniak: Artysta jest ja wędrowiec samotny. Przemierzając wciąż nowe
rejony świata, odkrywa zakątki nieznane. Mądrość w nim wzrasta, ale i
intuicja pomaga, samotność jest mu przewodniczką. Kiedy potrzebuję w
tłum miasta się zanurzam, lecz zawsze obok odrębna nie zapominam o
własnym wytyczonym szlaku. W samotności nie ma nic złego, wręcz
przeciwnie , często do kontemplacji skłania i pobudza twórczo. Będąc
odrębną obok nawet w tłumie siłę posiadam niezwykłą, zanurzając się we
wnętrzu siebie, a współistniejąc z innymi.
1 linia
K.Sarapuk:
Bądąc samodzielnym, zdolnym do poszukiwań, nie prowadzonym przez kogoś.
Artysta ma prawo do wyrażania własnych poglądów, indywidualności,
sprzeciwu.
K. Górniak: Nauczyciel stopniowo ucznia wprowadza w
tajniki własnej sztuki. Najpierw tylko farby wystarczy rozcierać, potem
podmalówki nakładać, by stopniowo różne partie obrazu uzupełniać.
Przychodzi taki moment, gdy uczeń własną niezależność osiąga, siła z
niego bije i dostojeństwo indywidualnej koncepcji...języka już się
nauczył wystarczy aby własnych słów na wyrażenie siebie poszukiwał.
Idea soczystością obrazu wytryska z niego jak z dojrzałego owocu. Bez
obaw, owoc pełny wkrótce, kiedy zbiory przyjdą opadnie i cieszył będzie
swoją słodkością.