Krzysia Górniak

Krzysia Górniak

Facebook Krzysia GórniakYouTube Krzysia GórniakMySpace Krzysia Górniak

Krzysia Górniak



Krzysia Górniak Desire

New project presenting compositions of Krzysia Gorniak from the last album Emotions and compositions of Chopin in the jazz arrangements.

E-shop Krzysia Górniak


Tranquility

6 linia
K.Sarapuk: Będąc prawdziwie uspokojony widzisz rzeczy właściwie.

K.Górniak: Niepokój dużego miasta wciąga, tłumy ludzi, wir komunikacji ogromne przestrzenie do pokonania. Aby się nie spóĄnić na spotkanie często wciąż biegłam zdenerwowana, pomiędzy innymi. Napięcie odległości i wielość wrażeń nie pozwalały mi skupić myśli, rozedrgana, żyjąc od jednej ulicy do innej zapominałam o sensie. Lecz pewnego dnia zobaczyłam wieżowiec najwyższy w okolicy, wjechałam na sam szczyt i długo patrzyłam, aż po horyzont mój wzrok sięgał...Zmrok zapadł, a ja wciąż trwałam, tutaj słyszałam tylko bicie własnego serca i przepływ myśli. Sieć ulic, na której od wielu dni dokonywałam wyborów, z góry wyglądała jak organiczna pajęczyna. Nadszedł spokój i skupienie, ulice, na których żyłam wydały mi się tak malutkie, a problemy uleciały. Teraz często odwiedzam wieżowiec, kiedy przemyśleć muszę rzeczy istotne, aby nad niepokojem stanąć i ponad rzeczami spojrzeć.

5 linia
K.Sarapuk: Opanuj swe myśli i przewidywania.

K.Górniak: Obawiam się wciąż, o to co zdarzyć się może, o to co już się zdarzyło, o to co się właśnie zdarza. Cóż niepotrzebnie, gdyż życie swą zmiennością wciąż zaskakuje. Ile to razy planowałam, a jednak stało się cos zupełnie innego i życie w inną stronę poszło, plan mój ignorując. Ot zmienność losu...Lepiej, gdy tutaj, teraz żyję, wciąż otwarta na nowości, lecz zbyt w przyszłość myślą nie wybiegam, poddając się pędowi życia. Po prostu trwam spokojnie przepływ czasu kontemplując.

4 linia
K.Sarapuk: Nie przesadzaj z tym pozornym uspokojeniem.

K.Górniak: Jakże łatwo jest udawać spokój i opanowanie, tym bardziej jeśli ćwiczysz się w tym długie lata. Lecz główna trudność w tym aby harmonia wnętrza i z harmonią ciała w parze szła. Mogę wielość masek nakładać, zmieniać je zależnie od sytuacji, ale prawda o mnie w środku siedzi i w pewnym momencie wybuchnie. Świadoma siebie, nie mogę tylko zewnętrzne pozy przybierać, gdyż będąc szczerą dopiero, prawdziwy spokój osiągnę.

3 linia
K.Sarapuk: Potrzebujesz uspokojenia instynktu, pragnień.

K.Górniak: To czego potrzebuję, często właściwie nie wiele ma wspólnego z tym czego chcę. Wychodząc na główna ulicę miasta witryny sklepowe przyciągają wielością i przepychem. Sukienek wiele posiadam, lecz każda nowa oko cieszy i pożądanie wzbudza. Jakże ciężko opanować jest pragnienie posiadania, kiedy wokół zamęt i zgiełk miasta. Tym bardziej szczęśliwa, gdy z wewnętrznych bojów wychodzę zwycięsko, spokojnie rozważając we własnej duszy, czy na pewno potrzebuję wciąż nowej zdobyczy i czy stare sukienki już nie warte noszenia.

2 linia
K.Sarapuk: Potrzebujesz głębszego uspokojenia: emocji, psychiki.

K.Górniak: Kiedy pierwsze zauroczenie przychodzi bardzo trudno opanować jest pragnienie nie spotykania tej osoby, do której uczucia są skierowane. Mówię sobie tysiąc razy, nie dzwoń, jeśli będzie chciał zadzwoni, lecz przy telefonie trwam i czekam, a umysł mój wciąż powraca do myśli o nim. Nie potrzebnie czas tracę i niepokój w sobie wzbudzam, w ten sposób rzeczy nie przyśpieszę. Lepiej jak pospaceruję, lub książkę poczytam, a on we właściwym czasie odezwie się. Ja tym bardziej silna, będę mogła zwodzić go trochę, bo odnajdę własne „ja” w relacji z nim.

1 linia
K.Sarapuk: Nie jest spokojem uspokojenie ciała, gdy emocji i myśli wciąż są aktywne. To dopiero początek, pierwszy krok.

K.Górniak: Jeśli ćwiczysz się w jakiejś sztuce, najistotniejsze jest osiągnięci stanu koncentracji i rozluźnienia.

Długie godziny przy instrumencie spędzane często sensu nie mają jeśli umysł mój nie potrafi na ćwiczeniu się skupić. Najpierw rozluĄniam ciało moje i szybkość ćwiczę, lecz to tylko pierwszy etap, potem umysł mój skłonić muszę aby skupiony za ręką podążał, nie zaś sam dobrowolnie w wielu kierunkach rozedrgany wibrował. Spokój ciała spokojowi umysłu oddaję, wtedy tylko sens ma moje ćwiczenie.