Recenzja Dziennik/ 7-8.03.09

Łatwo o błąd w ocenie tej płyty. Początkowo wziąłem "Emotions" za typowy muzak do windy. Po chwili złapałem się na tym, że coś mnie do niej ciągnie, i znów wcisnąłem "play" Krzysia Górniak nie jest wirtuozem gitary, nie próbuje przecierać szlaków. Ale czy każdy musi? Siłą rzeczy pani Krzysia nie jest samcem alfa, nie epatuje swym ego, z nikim i o nic nie walczy. Jej atutem jest harmonia ducha, którą oddaje w muzyce - relaksującej i pogodnej. To David Sanborn gitary w spódnicy. W windzie też się sprawdzi, ale polecam z rana, po prysznicu, na słoneczny początek dnia. (Olaf Szewczyk/ Dziennik 7-8.03.09)

zamów z

merli amazon shop