Miłość szczęście, złość, zdenerwowanie, przyjaźń określają nasze życie,
a jednocześnie budują poezję kompozycji. Bierze ona swój początek w tym
co nas dotyka, tym co odciska w nas piętno głęboko w sercu. "Emotions" to żywioł, ekspresja improwizacja i przestrzeń.
Emocje przede wszystkim określają improwizacje, czy jest ona
zadziorna, nerwowa, ekspresyjna i pełna nowości, czy znowu spokojna,
stonowana, ciepła i słoneczna?
Często na koncertach bardzo wiele
zależy od emocji w chwili, zatem kompozycje bezpośrednio wynikają z
emocji. Czy miłość jest obecna, czy ambiwalencja uczuć jest amplitudą
do zniesienia i zaakceptowania i czy możliwe jest wyrażanie jej za
pomocą muzyki? Myślę, że emocje w muzyce to najważniejszy środek
ekspresji.
Moja nienawiść, złość, zdenerwowanie chwilowo
wydają się negatywne lecz potem przeradzają się w owoce twórczości.
Twórczość wypływa z emocji jest tak blisko. Bez emocji życie byłoby
jałówą pustynią, bezbarwną kartą szarości istnienia w jednostajności.
To emocje konstytuują kolotyt życia i twórczości.
Każda z
moich płyt jest jakimś etepem w życiu, wynika bezpośrednio z
wewnętrznych przemyśleń na temat celu i sensu istnienia, jest odbiciem
temetów jakie aktualnie zajmują mnie mentalnie.
Moje płyty
wynikają z przeżycia, tego co aktualnie mnie dotyka i odciska swoje
piętno w czasie życia, które później zapisane jest już tylko we
fragmentach wspomnień.
„Tales” to historie, opowieści z życia,
każda piosenka związana była z konkretną osobą, czy zdarzeniem, z
którym wiązała się historia.
„Ultra” to muzyzka koloru, gdzie
konkretne struktury muzyczne odpowiadają mojemu wyobrażeniu o złotym,
srebrnym, czarnym, czy fioletowym. Dlatego „Ultra” jest poskładana
jakby z gotowych kawałków, bardzo produkcyjnie dopracowana.
„Emotions”
to znowu żywioł, ekspresja, improwizacja i przestrzeń. Emocje kipią z
wielu miejsc tej płyty i dotykają bezpośrednio odbiorcę. Na tej płycie
bardzo wiele zależy od zespołu, od muzyków, ich interreakcji,
porozumienia, przyjaźni i zaangażowania.