6 linia
K.Sarapuk: Nie daj się pociągnąć panice i przerażeniu ludzi. Bądą opanowany i pilnuj własnych spraw.
K.Górniak:
Gdzieś w Japonii, w małej kawiarence na ostatnim piętrze wysokiego
wieżowca, mistrz Zen rozmawiał ze swoim uczniem. Siedziałam i słuchałam
konwersacji, która w różnych kierunkach płynęła, ciekawie i zajmująco
umysł kołysząc, gdy nagle trzęsienie Ziemi, jakich wiele w Japonii,
poruszyło budynkiem.
Wszyscy ludzie wokół zerwali się i w panice
zaczęli biegać w różnych kierunkach. Ja również początkowo chciałam
uciec, ale gdy spojrzałam na moich rozmówców, spokój mnie ogarnął i
opanowanie. Oni siedzieli bez ruchu, tylko oczy mieli
przymknięte...Wstrząsy minęły i pomału ludzie wracali na swoje miejsca,
przerażeni i pełni paniki. My w spokoju dalej toczyliśmy rozmowę, od
punktu w jakim została przerwana, wątku nie tracąc, nawet słowem nie
wspominając o tym co zaszło. PóĄniej dopiero zrozumiałam, że nawet
jeśli chcielibyśmy uciekać, sensu by to nie miało gdyż z ostatniego
piętra nie zdążylibyśmy umknąć, zatem najlepiej było własne sprawy
rozważać i w miejscu pozostać.
5 linia
K.Sarapuk: Nie trać spokoju – jest on najlepszą obroną. Doglądaj swoich spraw ze wszystkich stron.
K.Górniak:
Kiedy nagły sztorm przychodzi, wówczas na jachcie wszyscy w skupieniu
wiatr obserwują i gotowi są do działania. Szybkość reakcji ludzi,
szybkości żywiołu równać się musi. Czasu nie ma na zastanawianie się i
debaty, w którą stronę żagiel postawić. Tylko spokój i opanowanie
pozwalają załodze wiatr poskromić, gdyż jeden paniczny ruch może łódź
wywrócić.
4 linia
K.Sarapuk: Siła uderzenia jest nikła, ale nie ignoruj sedna sprawy. Zagrożenie może być poważne.
K.Górniak: Ćwicząc sztuki walki, pięknych form nauczyć się można.
Zdobądź ją.
K.Górniak:
W muzyce wiele elementów współgrać musi. Kiedy grupa ludzi zespół
zakłada, razem muszą wiele przeszkód pokonać. Jeżeli każdy z nich
komponuje i improwizuje, zadanie to podwójnie trudne, gdyż osobowości
ścierają się. Chociaż kompozytorem jestem, często z innymi rozmawiam i
o zdanie pytam. Utwory moje nigdy nie są niezależne, ale zawsze
przepełnione sercem współtowarzyszy. Nigdy też ponad nimi nie stoję,
lecz w grupie pracuję. Jeśli już przekonana jestem o słuszności własnej
koncepcji, zawsze muszę dyplomatą być, aby innych do siebie przekonać.
Trudne to zadanie, lecz warte podjęcia, gdyż gdy zrozumienie przychodzi
muzyka rozkwita. Ale zawsze pamiętać muszę, że nic nikomu narzucać nie
mogę, lecz jedynie poprzez delikatne sugestie do siebie skłaniać.
3 linia
K.Sarapuk: Nie ma realizacji planów bez akceptacji.
K.Górniak:
Nieśmiałą będąc i niepewną trudno mi w życiu. Wprawdzie odrobina
nieśmiałości uroku dodaje, ale jakże trudno o komunikację. Często
nieśmiali pomniejszają swoją wartość przykrywając się stosem
kompleksów. Każdy człowiek istotny jest i siłę posiada bo życie w nim
kwitnie. Piękny jest bo może dobra udzielać i szczęście nieść. Musi
tylko odnaleĄć siebie i spojrzeć, bez cienia próżności. Taki jestem, to
ja. Sobą być, to najlepsze. Wówczas siła się rodzi, plecy prostują i
głowa do góry unosi. Inni zauważają dotąd niezauważanego i ze
zdziwieniem mówią o nim, cóż za zmiana, a także w skupieniu słuchają co
przekazać pragnie, choć wcześniej omijali go.
Ale też umiejętnie
trzeba swoje racje przedstawiać, nie dążyć do przewodzenia, a raczej do
współgrania z innymi, czuć się częścią większej całości, a swoje zdanie
wokół innych zdań wygłaszać.
2 linia
K.Sarapuk: Nie należy tworzyć, lecz użyć tego, co naturalne, zgodne.
K.Górniak:
To co w kobiecie się zawiera, uległość, zgodność, miękkość wyrazu,
wielką siłę posiada. Ma w sobie esencję życia i jego ciepło. Nie w
działaniu się realizuje a w oddaniu, nie w twórczości a w biorczości.
Mądra kobieta potrafi z rozwagą ze swoich zalet korzystać i przez
rozsądne wpływy, rad udzielać, lecz nigdy głosu publicznie nie zajmuje.
Nie dąży do przewodzenia, obok stoi i obserwuje, a mimo to często
rzeczy w zgodzie z jej myślą płyną. Modelka wystarczy, że koło sztalug
siądzie i trwa po prostu, a jednak bez niej nie byłoby dzieła sztuki.
1 linia
K.Sarapuk: Jeszcze nie nadszedł czas, lecz pojawiają się pierwsze intuicyjne sygnały. Obserwuj odczucia.
K.Górniak:
Często artyści mówią, że ich życie cyklami płynie. Od okresów
twórczości, gdy nowe dzieła wciąż powstają, do czasów gdy pustka wręcz
niechęć twórcza zalega. Wówczas to na odbiór nastawieni chłoną zjawiska
tego świata i nowych tematów dla siebie szukają. Czas ten wieki i
potrzebny, gdyż bez niego nie byłoby energii twórczej. Bacznie
obserwując, siebie odnajdują, a we właściwym czasie do sztalug staną,
gdy czara natchnienia przeleje się i inspiracja nagromadzona wysypie.
Podobnie w przyrodzie po długiej zimie wiosna nastaje, a pierwsze jej
symptomy nieśmiało kwitną, pośród jeszcze ospałej przyrody, aby wkrótce
w pełnię ciepła się zamienić.