Tęsknota jest każdym dniem, oddechem wspomnień, pocałunkiem niebycia,
długim przyglądaniem się sufitowi, gdzie biel stapia się z twarzą
kochanka, jest bólem rozstania i niepokojem powrotu.
Kiedy myślę o
Nim, we wspomnieniach przychodzi do mnie uczucie zawieszenia, moje
ciało w przestrzeni zapachów, pomiędzy Nim i światem, w łóżku słodkości
jego skóry, dotyk oddechu, rajska szczęśliwość łoża kwiatów, to
wszystko co jest miłością bezgraniczną, ofiarą z własnego bycia dla
bycia drugiego, dotykiem boskości na Ziemi.
Piłam z tej miłości
jak z otwartego pucharu z ambrozją. To co mi zostało... To słodki smak
w ustach wszechogarniającej przyjemności. (Graz, 2001)